Bruksizm to pojęcie, które wielu pacjentów słyszy po raz pierwszy u stomatologa albo… w momencie, gdy zaczynają się rozwijać niepokojące objawy. Najczęściej kojarzy się ze zgrzytaniem zębami, ale w rzeczywistości sprawa jest trochę bardziej złożona. W FizjoRythm patrzymy na bruksizm nie jak na zaburzenie same w sobie, ale jak na aktywność mięśni żucia, która u części osób prowadzi do przeciążeń i bólu, a u innych… nie daje żadnych objawów.
Bruksizm nie zawsze jest problemem, a nowoczesne podejście mówi jasno: nie każdy bruksizm wymaga interwencji.
Zaczynamy działać wtedy, gdy pojawiają się pierwsze problemy, takie jak:
- ból żuchwy, skroni lub twarzy,
- bóle głowy (często poranne),
- uczucie „zmęczonej” szczęki,
- ograniczone otwieranie ust,
- trzaski lub ból w stawie skroniowo-żuchwowym,
- zwiększone napięcie okolicy szyi i barków,
- nadwrażliwość lub pęknięcia zębów.
Jeśli ich nie ma – często wystarczy obserwacja i proste wskazówki dotyczące naszego stylu życia.
Wyróżniamy dwa rodzaje bruksizmu – dzienny i nocny:
🔹 Bruksizm dzienny najczęściej polega na zaciskaniu zębów w ciągu dnia, często zupełnie nieświadomie. Pojawia się:
- w sytuacjach stresujących,
- podczas pracy biurowej przy komputerze,
- w skupieniu,
- w napięciu emocjonalnym.
👉 To ten rodzaj, na który mamy największy wpływ.
🔹 Bruksizm nocny występuje podczas snu i pacjent zwykle nie ma nad nim kontroli. Tu nie „wyłączamy” problemu siłą – skupiamy się na:
- ochronie zębów,
- zmniejszeniu przeciążeń,
- redukcji bólu i zwiększonego napięcia mięśni,
- wyciszeniu układu nerwowego.
Podczas wizyty w FizjoRythm sprawdzamy m.in.:
- jak otwierasz i zamykasz usta,
- jak pracuje Twoja żuchwa,
- które mięśnie są przeciążone i wymagają rozluźnienia,
- jak reaguje staw skroniowo-żuchwowy podczas ruchu i dotyku,
- co dzieje się z szyją i obręczą barkową,
- jakie masz nawyki w ciągu dnia.
Dopiero z tego powstaje plan terapii – dopasowany pod Twoje potrzeby.
Bruksizm – Co naprawdę skutecznie działa?
1. Nauka rozluźniania i zmiana nawyków
W bruksizmie dziennym często największą zmianę robią proste rzeczy:
- prawidłowa pozycja spoczynkowa żuchwy
(zęby nie stykają się, usta są luźne, język znajduje się na podniebieniu), - krótkie przerwy w pracy
(np. aby wykonać kilka rozciągających ćwiczeń angażując całe ciało), - techniki rozluźniania żuchwy, szyi i barków,
- większa świadomość napięcia w ciągu dnia.
Pacjenci często mówią: „Nie miałem pojęcia, że zaciskam zęby przez pół dnia”. Taka świadomość to nasz mały krok do osiągnięcia zamierzonego celu.
2. Fizjoterapia stomatologiczna
Jeśli pojawia się ból lub ograniczenie ruchu, pracujemy manualnie i wdrażamy odpowiednie ćwiczenia:
- rozluźniamy mięśnie żucia i twarzy,
- normalizujemy pracę stawu,
- włączamy w terapię obszar szyi i barków (bo żuchwa rzadko działa sama),
- uczymy ćwiczeń do domu.
Celem nie jest „rozmasowanie na chwilę”, tylko trwała poprawa funkcji.
3. Szyna relaksacyjna – kiedy ma sens?
Szyna może być bardzo pomocna:
- gdy trzeba chronić zęby,
- przy dużych przeciążeniach nocnych,
- przy pracach protetycznych.
Ale warto wiedzieć również, że szyna nie zawsze „wyleczy” bruksizm, jej zadaniem jest ochrona przed jego skutkami. Dlatego najlepiej działa jako element większego planu, a nie jedyne rozwiązanie.
4. Stres, sen i układ nerwowy
U wielu osób bruksizm jest silnie powiązany ze stresem i napięciem emocjonalnym. Czasem sama praca manualna to za mało – wtedy ważna jest:
- regulacja napięcia,
- poprawa jakości snu,
- zmniejszenie „ciągłej gotowości” organizmu.
W takich przypadkach sprawdzi się zadbanie o dobrostan psychiczny i konsultacja z psychologiem/psychoterapeutą.
A co z botoksem?
Botoks bywa pomocny w wybranych, trudnych i opornych przypadkach, ale uważa się, że:
- nie jest pierwszym wyborem,
- nie rozwiązuje przyczyny,
- wymaga bardzo dobrej diagnostyki lekarskiej.
A więc, kiedy warto zgłosić się do fizjoterapeuty stomatologicznego?
Jeśli odczuwasz, że:
- ból żuchwy lub skroni wraca,
- budzisz się z napięciem w twarzy,
- masz częste bóle głowy,
- czujesz „sztywność” żuchwy po nocy/w ciągu dnia,
- leczenie stomatologiczne nie rozwiązało problemu,
➡️ to fizjoterapia stomatologiczna może być brakującym elementem. W większości przypadków da się zmniejszyć ból, poprawić komfort, odzyskać swobodę ruchu żuchwy oraz szyi, nauczyć ciało lepszych wzorców. W FizjoRythm pracujemy spokojnie, bez „cudownych obietnic” – za to z realnymi efektami.
